1 668 polskich obywateli w służbie ludobójstwu
Z najnowszych danych opublikowanych przez portal śledczy Declassified UK wynika, że w szeregach Izraelskich Sił Okupacyjnych (IDF) znajdowało się ponad 47 tysięcy osób posiadających obywatelstwo izraelskie oraz co najmniej jedno inne obywatelstwo - w tym 1668 osób posiadające również obywatelstwo polskie. Dane zostały pozyskane na podstawie wniosku o dostęp do informacji publicznej skierowanego do izraelskiej armii.
https://vivapalestyna.pl/najemnicy-z-calego-swiata-w-tym-z-polski-sluzyli-w-izraelskiej-armii-podczas-ludobojstwa-w-strefie-gazy/Open linkView original on szmer.info
Zaraz zaraz, służba w obcej armii jest zabroniona prawem. To MON może ścigać ludzi walczących w wojsku ukraińskim, a tych nie? :)
Dobra wola polityków, nawet tych wspierających, kończy się zazwyczaj na aktywności w internecie i uśmiechaniu się na zdjęciach
Wspierają duchem :)
Ale ci są w służbie usa i izraela a polska kocha izrael i usa więc im wolno. Wolno być "legalnym" terrorystą ale nie wolno być np w ukaińskim wojsku czy gorzej: być pracownikiem czy wolontariuszem organizacji humanitarnej. Tak, polska jest demokratycznym krajem, proszę nie zadawać głupich pytań bo zaraz będzie pucha. Czego nie rozumiecie, lewagi
USA kazało, to polski rząd wysłał żołnierzy.
Imperium każe, kolonia robi.
Tu raczej nie na tym to polegało i nie o tym to jest. Te 1668 osób było tam dobrowolnie, biorąc prawdopodobnie udział w rzezi Gazy. I być może teraz, z racji podwójnego obywatelstwa, jedna z takich osób może siedzieć obok Ciebie w tramwaju czy stać w kolejce.
Wiadomo, ze dobrowolnie :)
A do Afganistanu polscy żołnierze byli siłą zmuszani, żeby jechac? Pod karabinami ich prowadzono tam?
Nie w tym rzecz. Do Afganistanu wojska zostały wysłane przez rząd, jako oficjalne działania polskiej armii. W Gazie były osoby o których polski rząd prawdopodobnie nawet nie wie, że były w Gazie, bo robiły to w ramach swojego drugiego obywatelstwa, w ramach służby w armii issraela, nie polskiej. Nikt ich tam na niczyje polecenie nie wysyłał ;)
Dla mnie to jest jeden chuj.
Do Afganistanu zostały wysłane wojska oficjalnie. Ludzie, którzy pojechali mordować innych ludzi za pieniądze nie ponieśli za to żadnych konsekwencji. Do Gazy pojechali ludzie, żeby za pieniadze mordować innych ludzi. Nie poniosą za to żadnych konsekwencji.
Gdybym była to dla mnie roznica, to musialbym przyznać, ze wierzę w to, ze polski rząd wyciągnie konsekwencje w stosunku do ludzi, którzy pojechali wspierać USA. To, czy wiedzieli (moim zdaniem tak) czy nie wiedzieli, nie ma żadnego znaczenia. Bo niczego nie zmienia.
A do takiej wiary jest mi tak blisko jak do wiary w to, ze polska reprezentacją piłki nożnej zdobędzie mistrzostwo świata w najbliższym turnieju.
Dla mnie jednak drobna różnica jest, głównie w tym kto daje impuls. Afganistan czy Irak to moralna odpowiedzialność zarówno państwa polskiego jak i pojedynczych żołnierzy - bo państwo oficjalnie wysyłało wojska ale zaciągali się ludzie skuszeni dobrą kasą. Gaza, w tym przypadku, to tylko odpowiedzialność poszczególnych osób.
Ale poza tym, od strony rozliczenia tych działań - żadna różnica. Wątpię żeby ktokolwiek i kiedykolwiek rozliczył jednych czy drugich