Spyke

Replies

Comment on

Dlaczego libertarianizm ma tak złą opinię?

Komunizm miał dać wszystkim po równo i sprawiedliwie, faszyzm zapewnić byt klasie pracującej i narodowi - jednocześnie kierując przedstawicieli innych narodów tam gdzie rzekomo ich miejsce, sztywne przypisanie ludzi do zawodu - sprawić że wszystko będzie profesjonalne, bo nie będą się do tego zabierały przypadkowe osoby itp. W zasadzie każda patologia dbała też o dobry marketing.

Btw - przeprowadzono kiedyś eksperyment teoretyczny. Ludzie mogli wybrać zasady, które będą obowiązywały na całym świecie - z zastrzeżeniem, że się w tym świecie urodzą i nie mają wpływu na to gdzie i w jakich warunkach. Czyli szansę na to, że urodzą się na bogatej północy mieli procentowo adekwatną do liczby ziemskiej populacji itp. I - w powyższej perspektywie - większość opowiedziała się za rozwiązaniami lewicowymi. Z powodów oczywistych. Libertarianizm (czyli de facto jedno z prawicowych rozwiązań) zazwyczaj wybierają ci, którzy chcą budować swoją "wolność" cudzym kosztem. Innymi słowy - nie, ta patologia nie powinna być "złotym środkiem", bo jest właśnie patologią, a nie złotym środkiem

Comment on

Już nie przejrzysz Twittera anonimowo. Bez konta nie masz czego szukać

Reply in thread

nie próbuję z nimi wygrać ;p są silniejsi. I generalnie nie uważam izolacjonizmu (w kwestii dowolnej) za dobre rozwiązanie. Co innego, jak ktoś nie korzysta z tt, bo zwyczajnie nie czuje takiej potrzeby albo skutki negatywne przeważają dla niego nad tymi pozytywnymi. "Im mniej ludzi na Twitterze, tym większa szansa na przejście do fedi." - powiedziałabym raczej "im większa jakość fedi tym większa szansa, że ludzie tu zawitają". I to nad tym powinniśmy popracować. Zauważyłam w polskim Fedi duże ciśnienie przeciwko: ludziom używającym fb/tt, kobietom, dzieciom, ludziom nietechnicznym. Takie tworzenie tożsamości przez sekciarstwo. I to imo bardziej odrzuca ludzi od fedi. Znam wiele osób, które przez taką postawę odpuściło mastodona i ani jednej, która odpuściła szmer w imię "skoro część linków pochodzi z twittera to odpuszczę sobie szmer".

Comment on

#CyberMagazyn: Czy Elon Musk zniszczył Twittera?

Reply in thread

umyka Ci sedno - osoby publiczne siłą rzeczy muszą bazować na ogóle publiczności, nie mogą ograniczać się do tego, co jest wiarygodne tylko "dla Ciebie". Jak już gdzieś dzisiaj pisałam - jeśli polityk lub polityczka ograniczy się do fediwersum, to w wyborach nie ma szans. Zasada "publikuj u siebie, udostępniaj wszędzie" jest imo najlepszą zasadą dotarcia to publiczności - i będą osoby, dla których posiadania konta na tt czy nawet tik toku będzie się zwyczajnie opłacać. Poza tym masz szybko wgląd w to, czym żyje internet, obóz "drugiej strony" i możesz reagować w razie potrzeby. A z punktu widzenia mojego - czyli osoby publicznej na poziomie "mam publiczne konto w fediwersum i ponad 150 obserwujących, ale moje bytowo-finansowe "być lub nie być" od tego nie zależy": konto na twitterze mam i na chwilę obecną nie zamierzam z niego zrezygnować. To źródło informacji i ten sam artykuł nie staje się mniej wiarygodny przez wrzucenie go na twittera, zwłaszcza, jeśli wrzuca go osoba publiczna o określonej renomie, plus z inbami na twitterze jest trochę jak z polityką (może dlatego, że na twitterze jest sporo polityki): to, że się nimi nie interesujesz nie znaczy, że Cię nie dotyczą i że ktoś ich nie wykorzysta przeciwko Tobie.

Comment on

Już nie przejrzysz Twittera anonimowo. Bez konta nie masz czego szukać

Reply in thread

To złudne. Na twitterze jest polityka, i nawet, jeśli się nią nie interesujesz - to ona interesuje się tobą. Więc ignorowanie tego, co się dzieje na tt, to takie "nie będę obserwować wroga, nie obchodzi mnie, co przeciwko mnie szykuje".

Plus mój polskojęzyczny kontent na szmerze, poza rzeczami z panoptykonu i icd, pochodzi głównie z facebooka i twittera. No i na twitterze można prosić ludzi, by wrzucali coś na mastodona ;p a bez konta tego nie zrobisz

Comment on

Rodzice będą mieć obowiązek oddawać wrażliwe dane dzieci szkole, by ta oddawała je prywatnym podmiotom. Przeszło przez sejm - wrzucone do ustawy dot. zakazu sprzedaży energetyków w szkołach...

Reply in thread

kluby sportowe. Z całym balastem wszystkiego, co z tym powiązane, od "czemu do szkoły ma wstęp jedynie ulubiony klub burmistrza, a reszta jest zbanowana", po prowadzone w szkołach akcje rekamowe typu "mamy drogie zajęcia dla dzieciaków, zrobimy w szkole darmową lekcję próbną i bez pytania o zgodę wrzucimy fotki dziecka na fb, a rodzice niech płacą i zapisują". Tyle, że do tej pory były to informacje ogólne, a na podstawie danych kluby dostaną możliwość tworzenia reklam spersonalizowanych

Comment on

Krótkie wideo w social mediach psują zdolności poznawcze. Potwierdzają to badania

Reply in thread

dokładnie, przecież w pedagogice mówi się o tym od dawna, a wpływ takich treści analizowano, zanim jeszcze powstał tik tok. W szerszym kontekście - ogólnie ekranów i poszczególnych treści (bajki, socialmedia itp.), a nie tylko tik toka. Ale jak kiedyś użyłam tego argumentu w dyskusji (już nie pamiętam, czy chodziło o gry, czy filmiki) to usłyszałam coś w stylu "psycholożki, logopedki, pedagożki itp., to głupie baby, które były zbyt głupie by pójść na informatykę więc poszły na jakieś studia humanistyczne, żeby potem wkręcać głupoty innym głupim i naiwnym babom i na nich zarabiać". I dyskutuj tu z takimi...

Comment on

Kobiety jednak nie zostały uwięzione w domach

Reply in thread

ty zostają zmuszane do siedzenia w domu czy cierpią na chroniczną nieaktywność zawodową. Dla mnie argument i wniosek jest prosty - że nawet przy odrobinie redystrybucji pracownicy będą mogli wybrać bardziej godną pracę i płacę.

czytałeś te dane? Wynosi 51,2 i wzrósł zaledwie o 3,2 punkty procentowe - w ciągu 7 lat. I kurcze, tytuł nie brzmi "co zrobić, bo kobiety wróciły na rynek pracy", "mały, ale wciąż niewystarczający wzrost aktywności zawodowej kobiet" czy chociażby twarde dane "wzrosła aktywizacja zawodowa kobiet". Nie. Tytuł brzmi "kobiety nie zostały zamknięte w domach". Mimo, że zostały i jak wynika z przedstawionych danych - bynajmniej nie w małej ilości. Ból dupy jaśnie pana, bo w tym tempie jest szansa, że za wiele pokoleń, jak już naszych wnuków i wnuczek nie będzie na świecie, zrówna się współczynnik aktywizacji kobiet i mężczyzn. Więc żeby tej libkowo-feministycznej tragedii zapobiec, trzeba tym durnym babom już teraz wmówić, że wcale nie zostały zamknięte w domach z powodu patriarchatu czy braku dostępu do usług. Po prostu siedzą sobie w tych domach z własnego wyboru, więc niech nie histeryzują.

I owszem, zawsze można twierdzić, że wcale nie chodziło o dyskryminację kobiet, ale o coś zupełnie innego. Analogicznie jak przy reklamie kleju do tapet można dać półnagą modelkę i dziwić się, że o co chodzi, przecież to dobry klej do tapet. No nie, nie kupuję tego.

Comment on

Zuckerberg przeprasza rodziny ofiar Mety, ale nie zapłaci odszkodowania - TECHSPRESSO.CAFE

Reply in thread

no nie. Po pierwsze przeciętny rodzic nie ma pojęcia, jak działają algorytmy uzależniające socialmediów - rodzice wyrastali w innych czasach. Przekładając to na inną bańkę: to trochę jakby w butelkach od soczków bobofrut nagle zacząć sprzedawać wódkę, jednocześnie wciąż reklamując je jako coś zdrowego.

Po drugie: ani rodzic, ani dziecko nie ma wpływu na to, co mu wyświetlają algorytmy, a Meta ma. To korporacje bombardują użytkowników szkodliwymi treściami, nie rodzice.

Po trzecie: jak sobie taką kontrolę wyobrażasz? Rodzice rezygnują ze wszystkiego aby pilnować, co im dzieciom wyświetla się w telefonie - a kto wtedy będzie pracować i zarabiać na życie? Przy trójce dzieci, jeśli jeden rodzic będzie się gapić w telefon jednego dziecka, drugi - w drugiego dziecka - to i tak trzecie pozostanie niepilnowane, a dzieciaki będą mieć poczucie wiecznej kontroli i braku prywatności. Poza tym rodzic i tak będzie tylko jeden, a szkodliwych treści w internecie - wiele. Edukacja w kwestii higieny cyfrowej jest ważna - ale jak w Polsce NASK z Ministerstwem Cyfryzacji chcą to robić rękami BigTechów, to sorry...To jakby edukację alkoholową warunkować od wypicia paru głębszych, zanim kogoś w ogóle wpuścisz na warsztaty, o szkodliwości tytoniu uczyć zmuszając do wypalenia papierosów itp

femi

Comment on

Przemoc w miejscu pracy: Policjantka z Legnicy walczy o sprawiedliwość wobec molestowania i mobbingu

Reply in thread

Ja pier... to samo można powiedzieć o aktorkach, żołnierkach (vide wojna na Ukrainie), modelkach, menadżerkach, kelnerkach, tłumaczkach, dziennikarkach, urzędniczkach, stażystkach, szkolnych uczennicach. Bezczelnie urodziły się kobietami i pchają się z jakąś samoświadomością czy równouprawnieniem do społeczeństwa, (jakby nie były jego częścią), nie rozumiejąc swojego miejsca w szeregu. No rzeczywiście "skandal". Jeśli gdzieś panuje patriarchat i kultura gwałtu - to trzeba walczyć z tą kulturą, a nie uprawiać victimblaming, który tę kulturę umacnia. M. in. dlatego wciąż jestem w fediwersum mimo, że mizogonia ma się tutaj znakomicie. I rzeczywiście jest sporo kobiet, które z tego względu fedi unikają - nie chcą się pchać w miejsce, gdzie panuje taka kultura. Mam nadzieję, że babka wygra sprawę i że będzie takich wygranych więcej, może dzięki temu jeden z drugim następnym razem, zamiast chwalić przemoc wobec kobiet powstrzyma kolegę, któremu nie żal kobiety pchającej się do policji, na stanowisko kierownicze czy do dowolnej pracy, "kiedy powinna w domu siedzieć".

Comment on

Rodzice będą mieć obowiązek oddawać wrażliwe dane dzieci szkole, by ta oddawała je prywatnym podmiotom. Przeszło przez sejm - wrzucone do ustawy dot. zakazu sprzedaży energetyków w szkołach...

Reply in thread

nawet się nie łudzę, czy będą anonimizowane. Nie będą. Szkoły już teraz są na bakier z RODO

A testy sprawnościowe to prosty sposób na to, by dziecko do sportu zniechęcić. Jeśli teraz dziecko w spektrum boi się niektórych ćwiczeń, to sensowny i kompetentny nauczyciel może je zachęcić do innych. Po wprowadzeniu przymusowych testów będzie albo de facto znęcanie się i zmuszanie do wykonania ćwiczenia, przed którym dziecko ma opory natury psychologicznej - więc jego wyniki i tak będą niemiarodajne, albo posypie się więcej zwolnień z WFu

femi

Comment on

Przemoc w miejscu pracy: Policjantka z Legnicy walczy o sprawiedliwość wobec molestowania i mobbingu

Reply in thread

Twój poprzedni komentarz usunęłam za victimblaming. Po pierwsze - w artykule nie ma słowa o przebiegu służby ofiary. Po drugie - tekst nie jest o tym, co sądzisz o policji. Analogicznie tekst o gwałtach w armii nie jest pytaniem o to, co czytelnicy sądzą o obronności, tekst o kobietach wykorzystanych na dyskotece nie zaprasza do opowieści, jak to dyskoteki są złe, a taki dot. gwałtu w luksusowym hotelu nie ma na celu wywołać reakcji "bogatej mi nie żal". Przemoc seksualna to przemoc seksualna. Niezależnie od tego, kogo dotyczy (chociaż statystycznie częściej dotyczy kobiet, niż mężczyzn). Molestowanie w miejscu pracy to wyższy poziom - bo dochodzi strach o karierę zawodową i finansowy byt. W przypadku policji - to poziom jeszcze wyżej. Nauczycielka molestowana przez dyrektora może z tym iść na policję. W drugą stronę nie za działa i policjantka, napastowana przez kolegę z pracy, do szkoły przestępstwa nie zgłosi.

Z mojej strony wielkie brawa i szacunek dla tej pani za odwagę cywilną, za postawienie się mimo świadomości, że wiadro pomyj wyleje się na nią ze wszystkich strony i za siłę do walki o prawa swoje - i tym samym de facto innych kobiet. Mam nadzieję, że wygra.