Utrzymanie ciąży u kobiety po udarze
Wrzucam link, bo mam lekkie wtf po przeczytaniu. Nie jestem lekarzem, wiem o udarach tylko tyle ile trzeba było się dowiedzieć, gdy w rodzinie przydarzyła się taka sytuacja. Cały artykuł skupia się na tym, że udało się utrzymać ciążę i ile waży noworodek. O stanie kobiety nie ma nic, oprócz wymijającej wypowiedzi kierownika OIOMu, że "jest potencjał do na pewno niepełnego [powrotu do zdrowia?], bo za duży udar, ale może normalnego, albo prawie normalnego funkcjonowania". Ogólnie jest tak, że po udarze najważniejsza jest w miarę możliwości jak najszybsza rehabilitacja, i tak myślę, że jeżeli pacjentka spędziła 5 miesięcy na intensywnej terapii, to nie było tam warunków na rehabilitację.
Widać, że tam progres jest ogromny, także myślę, że tam też i potencjał do może na pewno niepełnego, bo za duży był ten udar i za dużo było tego spustoszenia. Niemniej jednak szansa na normalne funkcjonowanie, czy prawie normalne funkcjonowanie wydaje mi się, że jest duża. Szczególnie w kontekście tego, co widzieliśmy, co wyglądało rzeczywiście bardzo przerażająco - tłumaczy szef intensywnej terapii USK prof. Waldemar Goździk.
A i jeszcze trzeba uważać, żeby nie pomylić objawów udaru z "kobiecymi dolegliwościami w stanie błogosławionym"
Od początku ciąży Ania skarżyła się na silne bóle głowy, które początkowo tłumaczono stanem błogosławionym. Pewnego dnia ból stał się nie do zniesienia. Kobieta zaczęła tracić świadomość i nie była w stanie normalnie funkcjonować.
W przypadku udarów niedokrwiennych są dwie metody leczenia - trombektomia mechaniczna, którą zastosowano - polega na mechanicznym usunięciu skrzepu blokującego dopływ krwi. W przypadku wcześnie wykrytych udarów można stosować trombolizę - dożylne podanie leku rozpuszczającego skrzep. Ogólnie tromboliza jest preferowanym sposobem leczenia udaru i daje większe szanse na powrót do zdrowia. I tak chcę się dowiedzieć, czy w ogóle stosuje się trombolizę u kobiet w ciąży i np. w tym artykule ze Słowacji autorzy piszą, że są pojedyncze udokumentowane przypadki, ale brakuje szerszych badań na ten temat, a w ogóle w praktyce lekarze nie stosują takiego leczenia z obawy przed utratą ciąży.
However, in clinical practice physicians refrain from thrombolytic therapy during pregnancy, since they fear causing harm to the mother or the foetus.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7958154/
W przypadku gdy pacjent jest nieświadomy, nie może podejmować decyzji, lekarze podejmują je za pacjenta, często w porozumieniu z najbliższą (wg. prawa) rodziną w imieniu jego dobra. Czasem te decyzje są trudne i obarczone etycznymi dylematami, ale kto by się przejmował niuansami, ważne, że bobo się urodziło więc dobrze jest
zrzutka na rehabilitację i opiekę: https://zrzutka.pl/hg9ugg
Jak przychodzi co do czego to kobieta=inkubator. A potem zdziwiony pikaczu, że kobiety się boją rodzić. Trzeba nagłośnić tę sprawę w odpowiednim świetle.
Ciąża w polsce dla czynu zabronionego jest legalna do 12 tygodnia. Kobieta urodziła w 34 tygodniu będąc 20 tygodni na terapii, czyli udaru dostała w 14 tygodniu, więc aborcja na tym etapie ciąży byłaby kontrowersyjna.